Cover sprawa prosta. Bierzemy utwór jednego wykonawcy, dajemy go innemu wykonawcy i patrzymy jak on to zrobi. Ot cały sekret? No właśnie jest pewien człowiek, który przy pomocy wielu utalentowanych ludzi udowodnił, że niekoniecznie.

Scott Bradlee, człowiek o którym mowa, stworzył jeden z najciekawszych fenomenów muzycznych.             Jego kanał na youtubie, na którym ma już ponad 2,5 miliona subskrybentów, powstał 8 lat temu, a od mniej więcej czterech jest miejscem regularnej publikacji przeróżnych coverów, które łączy jeden wspólny mianownik. Wyśmienici muzycy, wokalistki i wokaliści przekształcają w większości współczesne utwory         w wersje, które mogłyby powstać w latach sześćdziesiątych, pięćdziesiątych, czasem nawet trzydziestych. Nowe piosenki odtwarzane są w aranżacjach  jazzowych, swingowych, bluesowych. Postmodern Jukebox pokazuje jak dany utwór mogłaby wykonać Ella Fitzgerald albo Janis Joplin.

W każdy czwartek na kanale ląduje nowy cover. Jest tam piosenka Britney Spears wykonywana w stylu, który przywodzi na myśl Marilyn Monroe. Jest Gangsta Paradise w oprawie wizualnej, w której odnalazłby się Al Capone i stylu muzycznym, który grupa określiła mianem  Vintage 1920’s. Welcome to the jungle   Gun’s ‘n’ Roses   grane na harfie. Jest jeszcze ponad 170  innych aranżacji i to nie wszystko, ponieważ kilka artystów zaprzyjaźnionych ze Scottem  ma również swoje własne kanały.  Na szczególną uwagę zasługuje Robyn Adele Anderson, której olbrzymi talent często odpowiadał za sukces wczesnych coverów, a którą od dłuższego czasu można podziwiać również osobno.

Postmodern Jukebox, to nie tylko aranżacje muzyczne. Scott Bradlee przygotowywuje wszystko z dbałością o szczegóły, dlatego na jego filmikach artyści mają zawsze odpowiedni kostium,  wszystko jest perfekcyjnie oświetlone. Nie ma mowy o chaosie, ani przypadku. Każdy element współgra z resztą i każdy jest po coś. Odkrycie tego kanału, to prawdziwa uczta wizualno- muzyczyna zachwycająca człowieka co raz bardziej         z każdym kolejnym coverem.

Poniżej zostawiam link do kanału, a także dwie przykładowe aranżacje.  Wybranie tylko dwóch spośród tylu  możliwych było prawdziwym wyzwaniem. Tym większym, że moich ulubionych coverów, do których wracam i które należą do mojej osobistej playlisty jest bagatela 81.  Jutro mamy czwartek i Postmodern Jukebox wypuści kolejny kawałek, więc ta liczba może się jeszcze zwiększyć.

                                                                                                        Bądźcie weseli, Huncwot.

Kanał Postmodern Jukebox https://www.youtube.com/user/ScottBradleeLovesYa/featured